|
Witaj, nie jesteś zalogowany.
Zaloguj się
| |
|
JAK PTAKI NA NIEBIE...

Paralotniarstwo - sport i forma rekreacji polegająca na lataniu przy użyciu paralotni. Jest jednym z najpopularniejszych (szczególnie w Europie i Ameryce Południowej) sportów lotniczych. Paralotniarstwo jest często mylone z lotniarstwem. Zasadniczą różnicą jest brak sztywnych elementów konstrukcyjnych w paralotni.
Paralotniarstwo we współczesnej formie powstało pod koniec lat 70. XX w. we Francji, do Polski dotarło pod koniec lat 80. XX w. Współcześnie jest najbardziej popularne w kraju swojego powstania. Liczba uprawiających ten sport jest trudna do oszacowania, ze względu na to, że znaczny odsetek uprawiających ten sport nie rejestruje się ani nie zdobywa oficjalnych licencji.
Paralotniarstwo jest sportem czysto amatorskim. Istnieje jednak grupa kilkuset zawodników, którzy regularnie startują w krajowych i zagranicznych zawodach sportowych. W Polsce do uprawiania tego sportu wymagana jest Licencja IPPI (The International Pilot Proficiency Information Card) wystawiana przez Międzynarodowš Federację Lotniczą lub polskie świadectwo kwalifikacji pilota paralotni wydawane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. W Polsce na początku 2006 r. zarejestrowanych było 1261 posiadaczy świadectwa kwalifikacji pilota paralotni, w tym 70 osób z uprawnieniami instruktorskimi.Oficjalnym dokumentem uprawniającym do uprawiania paralotniarstwa jest świadectwo kwalifikacji pilota paralotni, wydawane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Większość kwestii prawnych związanych ze szkoleniem i egzaminami reguluje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2003 r. w sprawie licencjonowania personelu lotniczego (Dz. U. Nr 165, poz. 1603) wraz załącznikami. Przepisy te zmieniają się dość często i w znaczący sposób, dlatego zainteresowani powinni śledzić je na bieżąco.
Od października 2006 r. do egzaminu na świadectwo kwalifikacji można podchodzić już po drugim etapie szkolenia (zlikwidowano wymóg wykonania lotów w warunkach termicznych i żaglowych). Egzaminy mogą być już przeprowadzane w szkołach paralotniowych (pierwsza sesja odbyła się w połowie grudnia 2006 r.), a nie wyłącznie przez Urząd Lotnictwa Cywilnego w Warszawie. Centralizacja w połączeniu z obszernym materiałem teoretycznym skutecznie zniechęcała wielu pilotów do zdawania egzaminów. Wielu lata bez wymaganych uprawnień, a niektórzy decydują się na szkolenie za granicą, np. na Słowacji.
źródło: cyberbook.pl
| |
|
PRZEŁOMY

Są w naszym życiu takie chwile, które decydują o naszej przyszłości i zmieniają je bezpowrotnie. Są momenty przełomowe kiedy zapadają najważniejsze decyzje, albo dzieje się coś nieodwracalnego czego skutki pozostaną już na zawsze. Czy mamy wpływ na to co dzieje się w naszym życiu i jeśli tak to jak duży. Jedno z mądrzejszych przysłów mówi: "Chcesz rozśmieszyć Pana Boga - opowiedz mu o swoich planach". Jednak nie sposób żyć be zaplanowania i przede wszystkim podejmowania decyzji . uciekanie przed konieczności dokonania zwrotu w swoim życiu z nastawieniem, że los zrobi to z za nas, albo po prostu "jakoś to będzie" - jest najgorszą z możliwych taktyk. Człowiek powinien uczyć się podejmować decyzje i brać za nie odpowiedzialność od najmłodszych lat. Bez tego nie da się kierować swoim życiem. Inne mądre powiedzenie brzmi: Panie, daj mi siłę i moc abym zmienił to na co mam wpływ, nie pozwól abym zamartwiał się sprawami na które nie mam wpływu i pozwól mi odróżnić jedne do drugich. Tak właśnie róbmy - na ile to możliwe kierujmy swym życiem i starajmy się na nie wpływać jednak nie na siłę i tylko tam gdzie to od nas zależy i nie krzywdzi innych.
| |
|
|
|
PODOBIEŃSTWA CZY RÓŻNICE?

Podobieństwa czy różnice? Co sprawia, że związek jest udany? Zastanawialiście się nad tym co jest lepsze? Czy dzielić wspólne zainteresowania i mieć podobne poglądy na wszystko, czy też może dobrać się na zasadzie przeciwieństw, które się przyciągają. Ogień i woda, często w konflikcie ale zawsze dla siebie nieodgadnieni i fascynujący, grożą z czasem eksplozją - najpierw uczuć, później niestety związku. Z kolei partnerstwo z "bratem łatą", o którym wie się wszystko, zgaduje jego myśli i zawczasu wie co ma zamiar powiedzieć, po pewnym czasie może być po prostu nużące. Jeśli, zanim ona otworzy usta ja wiem na trzy zdania naprzód co powie i jak zachowa się w danej sytuacji to gdzie miejsce dla podziwu i fascynacji. Zamiast uzupełniania się pojawia się wtedy coś co przypomina raczej dublowanie, tak, że ma się wrażenie, że o jedną osobę w związku jest za dużo. Cóż niełatwy to dylemat. Czyżby ideałem był związek ludzi na tyle podobnych, by się doskonale rozumieli i na tyle różnych, by jednocześnie byli dla siebie fascynujący i ciekawi.
| |
|
ZDRADA

Zdrada! Słowo jak zadra. Wbija się w serce niczym oścień i tkwi w nim miesiącami, latami, często przez całe życie. Kiedy jesteśmy zdradzeni przez osobę nam najbliższą, której ufaliśmy jak nikomu na świecie, wobec której byliśmy wyjątkowo bezbronni, to musi boleć! Często tak mocno, że trudno sobie z tym poradzić. Oto wykorzystano nasze zaufanie, które jest formą miłości. I to właśnie jest najbardziej dotkliwe - świadomość, że zdrada jest swego rodzaju dowodem niekochania, papierkiem lakmusowym prawdziwych uczuć względem nas żywionych przez partnera. Ktoś kto kocha naprawdę, nie zdradza bo ostatnią rzeczą jaką chce uczynić jest sprawienie bólu swemu partnerowi, a obcowanie cielesne z kimś innym wydaje mu się odpychające i zupełnie niemożliwe mentalnie. Niestety, tak jednak bywa, iż w najlepszych nawet związkach, w których występuje albo występowało płomienne uczucie pojawia się kryzys, którego ostatecznym przejawem może być właśnie zdrada. Co robić, jak się wtedy zachować kiedy już stanie się to najgorsze? Tutaj nie ma jednej dobrej recepty, każdy przypadek jest inny i na swój sposób nieporównywalny z żadnym innym. To co pewne w takich sytuacjach to to, iż trzeba słuchać głosu własnego serca, ale także a może właśnie przede wszystkim kierować się zdrowym rozsądkiem i logiką. Niewątpliwie bowiem każda zdrada świadczy o poważnym kryzysie w związku to nie ulega kwestii. Podstawowe pytanie w takich sytuacjach brzmi: "Czy obie strony chcą w nim nadal pozostawać równie mocno i zrobią wszytko co możliwe by by związek ten uratować?". Oczywiście główny ciężar odnowy i naprawy dobrych relacji wtedy spoczywa na stronie, która zdrady się dopuszcza, to ona bowiem zamiast próbować uzdrowić relację jeśli był chora lub ją zakończyć, zdecydowała się zachować egoistycznie i oszukała partnera. Pamiętajmy jednak - złamane serca też sie zrastają, wymagają jednak nadzwyczaj troskliwej pielęgnacji i morza miłości by na nowo móc kochać tego, kto się z nimi tak bezceremonialnie obszedł.
| |
|
|
|
Hasło: ZDRADA Znaczenie hasła:

Zdrada! Słowo jak zadra. Wbija się w serce niczym oścień i tkwi w nim miesiącami, latami, często przez całe życie. Kiedy jesteśmy zdradzeni przez osobę nam najbliższą, której ufaliśmy jak nikomu na świecie, wobec której byliśmy wyjątkowo bezbronni, to musi boleć! Często tak mocno, że trudno sobie z tym poradzić. Oto wykorzystano nasze zaufanie, które jest formą miłości. I to właśnie jest najbardziej dotkliwe - świadomość, że zdrada jest swego rodzaju dowodem niekochania, papierkiem lakmusowym prawdziwych uczuć względem nas żywionych przez partnera. Ktoś kto kocha naprawdę, nie zdradza bo ostatnią rzeczą jaką chce uczynić jest sprawienie bólu swemu partnerowi, a obcowanie cielesne z kimś innym wydaje mu się odpychające i zupełnie niemożliwe mentalnie. Niestety, tak jednak bywa, iż w najlepszych nawet związkach, w których występuje albo występowało płomienne uczucie pojawia się kryzys, którego ostatecznym przejawem może być właśnie zdrada. Co robić, jak się wtedy zachować kiedy już stanie się to najgorsze? Tutaj nie ma jednej dobrej recepty, każdy przypadek jest inny i na swój sposób nieporównywalny z żadnym innym. To co pewne w takich sytuacjach to to, iż trzeba słuchać głosu własnego serca, ale także a może właśnie przede wszystkim kierować się zdrowym rozsądkiem i logiką. Niewątpliwie bowiem każda zdrada świadczy o poważnym kryzysie w związku to nie ulega kwestii. Podstawowe pytanie w takich sytuacjach brzmi: "Czy obie strony chcą w nim nadal pozostawać równie mocno i zrobią wszytko co możliwe by by związek ten uratować?". Oczywiście główny ciężar odnowy i naprawy dobrych relacji wtedy spoczywa na stronie, która zdrady się dopuszcza, to ona bowiem zamiast próbować uzdrowić relację jeśli był chora lub ją zakończyć, zdecydowała się zachować egoistycznie i oszukała partnera. Pamiętajmy jednak - złamane serca też sie zrastają, wymagają jednak nadzwyczaj troskliwej pielęgnacji i morza miłości by na nowo móc kochać tego, kto się z nimi tak bezceremonialnie obszedł.
(dodano: 23-04-2007, odsłon: 984) | |
|
|