|
Witaj, nie jesteś zalogowany.
Zaloguj się
| |
|
BYĆ SINGLEM

Co to znaczy "być singlem"? Czy oznacza samotność z wyboru, czy też życie w pojedynkę wbrew rzeczywistym pragnieniom; czy może alienację, która odbiera radość życia; a może właśnie wręcz przeciwnie - bycie singlem jest świadomym wyborem człowieka, który z różnych przyczyn nie wszedł w bliski związek z druga osobą, bo na tym etapie życia tak jest po prostu lepiej. Bez względu na istotę i przyczyny stanu rzeczy polegającego na podążaniu przez życie w pojedynkę ten portal ma zadanie umożliwić kontakt ludziom, którzy realizują ten model funkcjonowania w społeczeństwie. Jak podają ostatnie statystyki jest na ponad 25 %, to całkiem sporo, nieprawdaż?! Singlu i ty Singielko singluj z nami na singiel.info!
| |
|
DEZYDERATA

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź uważny. Dąż do szczęścia.
Znalezione w starym kościele
Św. Pawła w Baltimore.
datowane 1692 r.
| |
|
|
|
PASJA ŻYCIA

Czy czytaliście powieść Irvina Stone'a pod tytułem "Pasja życia"? Nie, to przeczytajcie! Książka jest fabularyzowaną biografią Vincenta van Gogha i opowiada o narodzinach geniuszu, a następnie powstającego na jego obrzeżach szaleństwa. Opowiada przede wszystkim o oddaniu, o poświęceniu się pasji, która bez reszty wypełnia człowiekowi życie stając się jego sensem. Pasja, od zwykłego hobby, które wypełnia pustkę czasu wolnego, może być także realizacją marzeń, a wreszcie realizacją siebie. Wielu z nas nie realizuje się w pracy zawodowej, którą wykonujemy z przymusu i konieczności finansowej "bo tak życie się ułożyło". Gdyby można było cofnąć czas, wzdychamy. Jak wiadomo, to jednak niemożliwe i wszystko co nam pozostaje to realizacja naszej pasji "po godzinach". Tak więc, w wolnych chwilach tworzymy, malujemy, piszemy wiersze , rozwiązujemy łamigłówki, czytamy książki historyczne, tuningujemy samochody, czy uprawiamy jakiś sport. Nieważne co, ważne, że jest to realizacja naszych zamiłowań, że to coś co naprawdę kochamy robić i z reguły potrafimy robić to dobrze. Czasem jesteśmy wręcz do tego stworzeni. To prostu nasz świat, w którym czujemy się dobrze i bezpiecznie bo doskonale go rozumiemy. To nasz drugie, a może właśnie nasze pierwsze ja.
| |
|
SEX

Sex. Słowo niczym syk węża. Słowo symbol. Nie słowo, a cała przestrzeń semantyczna, ocean znaczeń, kosmos skojarzeń. Trzy litery, które elektryzują nas od czubka głowy po koniuszki palców u stóp, powodując żywsze bicie serca, a czasem rumieniec i to niekoniecznie wstydu. Sex oznacza bliskie cielesne obcowanie dwojga ludzi. Oznacza przełamanie pewnego tabu jakie zakodowane w naszej podświadomości i daje nam poczucie bezpieczeństwa. Jest to bariera bezpiecznej odległości na jaką pozwalamy drugiemu człowiekowi zbliżyć się od naszego ciała. Tak, ciało właśnie jest tu głównym bohaterem, to ciało jest podmiotem i często przedmiotem zaangażowania w tym co ogólnie określamy jako sex. Przełamanie bariery bezpieczeństwa jaką orientacyjnie określa się na około 0,5 m jest warunkiem zbliżenia seksualnego między ludźmi i co za tym idzie oznacza ono zgodę na pewną bezbronność i wymaga odpowiedniego zaufania. Oto dopuszczamy innego człowiek do sfery bardzo intymnej, prywatnej jaką jest nasze ciało - a stąd już tylko mały krok do naszej duszy. Jeśli zespolenie cielesne prowadzi do zespolenia duchowego mamy wrażenie pełni obcowania z drugim człowiekiem. To właśnie jest celem - całkowite zespolenie, inaczej sex staje się tylko formą przełamywania tabu, nudną powierzchowną gimnastyką, która nie daje długotrwałego zadowolenia, ani tym bardziej poczucia spełnienia. Czasem nawet wręcz przeciwnie, pozostawia rodzaj niedosytu i swego rodzaju profanum jakiego się dopuszczamy na sobie samym. Sex powinien natomiast być fantastycznym ukoronowaniem miłości, bo tylko wtedy cielesne zespolenie z innym człowiekiem jest naprawdę szczere i głębokie, tylko wtedy towarzyszy mu ta właśnie mityczna, ale możliwa i istniejąca w rzeczywistości komunia dusz. Czego Państwu i sobie życzymy :)
| |
|
|
|
Hasło: DROGA KU LEPSZEMU ŻYCIU Znaczenie hasła:

Droga, ku lepszemu życiu.
Urodzili się i dorastali na polskiej ziemi. Nie boją się pracy i nowych wyzwań. Są silni i młodzi. Zostawiają najbliższa rodzinę i przyjaciół i wyjeżdżają. Mówią, że za chlebem. Jakże trudna musi być sytuacja setek tysięcy, a nawet milionów naszych rodaków, którzy za chlebem zmuszeni są do opuszczenia własnej ojczyzny.
Europa stoi otworem.
Wraz z wstąpieniem naszego kraju w struktury Unii Europejskiej, świat stanął przed nami otworem. Europa przyjmie każdego, kto ma chęci do pracy - jakże często nie trzeba nic umieć, wystarczą chęci. A płaca? Wystarczająco satysfakcjonująca. Nic więc dziwnego, że bezrobocie w kraju spada, gdy tyle milionów obywateli, już dawno wybrało inną, lepszą drogę. Kalkulacja jest dziecinnie prosta. Jadąc na trzy miesięczne zbiory do Królestwa Hiszpanii można wrócić z taką sumą gotówki, na którą w kraju przyszłoby nam pracować nawet i rok. Dobrych stron takiego wyjazdu jest jeszcze kilka. Poznajesz inną kulturę, obcujesz z ludźmi innych przekonań, podpatrujesz życie w innej społeczności, w niektórych przypadkach tak odmiennej od naszej rodzimej. W wolnych chwilach zwiedzasz, a co za tym idzie poznajesz historię danego kraju. Szlifujesz, bądź uczysz się nowego języka. Nie ulega wątpliwości, że taki wyjazd niesie szansę własnego rozwoju. Ale jak wypadają te wszystkie dodatnie cechy wyjazdu w świetle ujemnych? Zostawiamy przecież wszystko, rodzinę, przyjaciół, niejednokrotnie rzucamy pracę. Tylko po to aby wyjechać na te kilka miesięcy. Jak kształtuje się wnętrze człowieka podczas takiego wyjazdu?
Na początku jest pustka.
Przyjeżdżasz do miejsca nowej pracy, nie znasz tu nikogo, czujesz się obco, czujesz się pustym, bezwartościowym człowiekiem, a nade wszystko zastanawiasz się co tu robisz, co skłoniło Cię do przyjazdu w to tak obce dla ciebie miejsce. Tęsknisz ogromnie, rzuciłbyś to wszystko i wrócił do swoich. Walczysz z tym, dajesz sobie radę. Bo przecież po to tu przyjechałeś. Bo tam skąd jesteś nie jest wcale lepiej, a tu? Świat stoi przed tobą otworem.
Spełnienie celu.
Szybko dochodzisz do siebie, znasz swój cel. Zaczynasz pracę. Jeśli jesteś mężczyzną pracujesz na budowie, dziesięć i więcej godzin dziennie, praca jest ciężka, wieczorami wracasz zmęczony do wynajmowanego mieszkania, nie masz sił. Bierzesz tylko szybki prysznic i kładziesz się spać. Tak jest przez kilka następnych dni, do czasu gdy przywykniesz do trudu wykonywanego zadania. Na duchu podnosi cię świadomość, że tam daleko masz rodzinę, która z utęsknieniem czeka na twój powrót. Inną pracą jaką możesz wykonywać są zbiory, różnego typu owoców oraz warzyw. Praca z pozoru nie wydaje się być ciężką. Jednak utrudniają ją warunki atmosferyczne panujące w danym kraju. Niekiedy w pełni słońca, innym razem w strugach deszczu. Tak mija dzień za dniem.
Jeśli zaś jesteś kobietą, zatrudnienie możesz znaleźć jako pomoc domowa, opiekunka do dziecka, bądź opiekunka starszej osoby. Tu wszystko zależy od rodziny do której się trafi. Czasem są to ludzie sympatyczni, otwarci, chętnie niosący pomoc w pierwszych dniach pobytu. Jednak gdy trafisz troszkę gorzej, możesz być traktowana jak niewolnica.
Jest coraz lepiej.
W nowym środowisku funkcjonujesz coraz lepiej, jesteś tu już jakiś czas. Poznajesz nowych ludzi, znasz obyczaje panujące w danym kraju, żyje się coraz lepiej. Stopniowo zapominasz o tych, których zostawiłeś przyjeżdżając tutaj. Twoja sytuacja ekonomiczna znaczšąo się poprawiła. Nadchodzi kulminacyjny moment i zdajesz sobie sprawę, że jest ci tu dobrze, że nie masz gdzie wracać, snujesz plany dłuższego pobytu. Niejednokrotnie zaczynasz szkołę. Pochodzisz przecież z kraju, w którym dobre wykształcenie to podstawa. Zdobywasz lepszą pracę, już nie musisz nosić cegieł na budowie, nie musisz zbierać owoców na ogromnej plantacji. Oznajmiasz rodzinie, że zostajesz. Nie są zachwyceni twoją decyzją, muszą ją jednak uszanować. Namawiają cię do powrotu, ty jednak swoją decyzję argumentujesz lepszym standardem życia, mówisz sobie w sercu, że nigdzie nie zarobisz takiej sumy pieniędzy jakie dostajesz tutaj, na obczyźnie. Następuje kolejna ogromna zmiana w twym życiu, poznajesz swoją drugą połówkę. Po jakimś czasie zakładacie rodzinę. Ale co powiecie własnym dzieciom? Kim one będą? Polakami?
Czasem trudno zrozumieć młodego człowieka wyjeżdżającego za granicę naszego kraju. Jeszcze trudniej zrozumieć fakt, że ten młody człowiek przed którym całe życie po takim krótkim okresie emigracji nie chce wrócić do kraju. Aby zobaczyć jak jest naprawdę trzeba samemu doświadczyć tej wielkiej przygody, a zarazem szkoły życia.
Łukasz Żabik
(dodano: 11-07-2007, odsłon: 302) | |
|
|