|
Witaj, nie jesteś zalogowany.
Zaloguj się
| |
|
SAMOTNOŚĆ JEST SZANSĄ

Samotność ten stan ducha, którego boją się wszyscy ludzie nie musi być taka straszna. Samotność, ta faktyczna odczuwana jako cierpienie duchowego wynikające z braku drugiego człowieka w naszym życiu, człowieka bliskiego , któremu na nas zależy i któremu nie jesteśmy obojętni, jest niewątpliwie stanem bardzo przykrym. Poczucie osamotnienia i braku głębszej relacji z bliźnimi nie należy do przyjemności, jednakże jest niewątpliwie okazją na wejrzenie wgłąb własnego jestestwa i wzmożenie intensywności kontaktu z własnym wnętrzem. To swego rodzaju szansa na zaprzyjaźnienie się ze sobą samym i to sobą prawdziwym a nie przywdziewającym maski na użytek różnych sytuacji społecznych, jak to mamy w zwyczaju czynić. Przecież nie jest niczym odkrywczym stwierdzenie, że naprawdę sobą jesteśmy tylko kiedy nikt na nas nie patrzy. W życiu społecznym często z konieczności idziemy na kompromisy, zachowujemy sie konformistycznie, słowem przystosowujemy się do niewygodnych dla nas sytuacji i można powiedzieć gramy role w teatrze życia społecznego. Nie jest to bynajmniej nic nagannego. To najzupełniej normalne zachowanie we wszystkich społecznościach, nie tylko u ludzi ale i zwierząt - po prostu życie w grupie wymaga pewnej elastyczności i posługiwania się systemem kodów i symboli, które nie do końca muszą być "nasze". Samotność ponadto ma jeszcze jeden niewątpliwy walor - mianowicie jest - uczciwa. Będąc samotnym nikogo nie oszukujemy, nie zwodzimy, nie wykorzystujemy i jeśli tylko jesteśmy uczciwi względem samych siebie to wszystko jest w porządku. Może to być czas porządkowania spraw, uładzania się z własnym sumieniem, odnajdywanie siebie i przygotowania do bycia we dwoje i znalezienia prawdziwej miłości - a także czas po prostu bogatej i twórczej egzystencji z rozwojem życia wewnętrznego i intensywnym przeżywaniem każdej chwili poprzez kosztowanie tajemnicy bytu w ciszy i skupieniu w pojedynkę. Samotność ma sens i nawet ta niechciana może być wykorzystana twórczo i sensownie przyczyniając się do bycia w zgodzie ze sobą samym co jest warunkiem bycia w zgodzie ze światem.
| |
|
PASJA ŻYCIA

Czy czytaliście powieść Irvina Stone'a pod tytułem "Pasja życia"? Nie, to przeczytajcie! Książka jest fabularyzowaną biografią Vincenta van Gogha i opowiada o narodzinach geniuszu, a następnie powstającego na jego obrzeżach szaleństwa. Opowiada przede wszystkim o oddaniu, o poświęceniu się pasji, która bez reszty wypełnia człowiekowi życie stając się jego sensem. Pasja, od zwykłego hobby, które wypełnia pustkę czasu wolnego, może być także realizacją marzeń, a wreszcie realizacją siebie. Wielu z nas nie realizuje się w pracy zawodowej, którą wykonujemy z przymusu i konieczności finansowej "bo tak życie się ułożyło". Gdyby można było cofnąć czas, wzdychamy. Jak wiadomo, to jednak niemożliwe i wszystko co nam pozostaje to realizacja naszej pasji "po godzinach". Tak więc, w wolnych chwilach tworzymy, malujemy, piszemy wiersze , rozwiązujemy łamigłówki, czytamy książki historyczne, tuningujemy samochody, czy uprawiamy jakiś sport. Nieważne co, ważne, że jest to realizacja naszych zamiłowań, że to coś co naprawdę kochamy robić i z reguły potrafimy robić to dobrze. Czasem jesteśmy wręcz do tego stworzeni. To prostu nasz świat, w którym czujemy się dobrze i bezpiecznie bo doskonale go rozumiemy. To nasz drugie, a może właśnie nasze pierwsze ja.
| |
|
|
|
BYWA BOSKO

Jedność jest boskim atrybutem i podobno człowiek nie potrafi istnieć w pojedynkę całkiem szczęśliwie, ale czyż nie jest naprawdę bosko od czasu do czasu siedzieć sobie w pojedynkę i kontemplować świat. Czy nie jest właśnie cudownie być sobą wpełni i maksymalnie stojąc samotnie pośrodku świata i patrząc w gwiazdy. Samotność pozwala wysłuchać się w ciszę ,a tam łatwiej usłyszeć głoś własnego serca i poznać sekrety własnej duszy. Samotność poza wszystkim jest uczciwa bo jedyną jej ofiarą, jeśli w ogóle jakieś ze sobą niesie, jest człowiek , który jej doświadcza natomiast nie wiąże się z krzywdą innych osób ani trudnymi do zaakceptowania kompromisami moralnymi. Cóż każdy medal ma dwie strony podobnie jest z życiem w pojedynkę. Z całą pewnością może być ono pełnowartościową egzystencją bogatą w walory, których nie posiada życie w związku. Każdemu wedle jego potrzeb jak mówi stare porzekadło.
| |
|
CHORY SINGIEL

Pan Singiel był chory i leżał w łóżeczku i przyszedł pan doktor:"Jak sie masz koteczku?". Kiedy Singiel jest chory i leży w łóżeczku i rzeczywiście musi przyjść pan doktor, sytuacja nie należy do najłatwiejszych. Trzeba przecież wezwać go na wizytę domową, która z definicji jest droższa o jakieś 40%, do tego czasu zaś trzeba jakoś przeżyć prosząc uczynnego sąsiada (jeśli takowego mamy pod ręką)albo kogoś ze znajomych o zrobienie małych zakupów spożywczych. Następnie kiedy już znamy diagnozę i mamy wypisaną receptę w ręku trzeba by kogoś wysłać aby ją wykupił w aptece i tu często zaczynają się schody. Do apteki sąsiad nie zawsze pójdzie chętnie(z reguły musi tam iść specjalnie ze względu na nas - nie to co do spożywczego), znajomego już wykorzystaliśmy, wysyłanie kogoś obcego nie wchodzi w rachubę - to w końcu apteka i leki więc jakieś minimalne zaufanie jest konieczne. Cóż, musimy poprosić kogoś z pracy co ma tę dodatkową zaletę, że będzie mógł zobaczyć jak bardzo jesteśmy chorzy i opowiedzieć o tym w miejscu pracy żeby szef nie pomyślał, że być może tylko symulujemy chorobę. Lekarstwa już mamy, teraz możemy spokojnie chorować. No ... nie, nie do końca, przecież jeść nadal trzeba więc - znowu: sąsiad, albo znajomy, albo taksówkarz - najlepiej na zmianę. A kiedy wszyscy już unikają nas jak mogą a nam wciąż się nie poprawia i co gorsza skończyła się gotówka którą mieliśmy w portfelu, zaczyna się robić naprawdę groźnie. No, bo jak tu teraz wysłać kogoś obcego do bankomatu, przecież nie podamy mu pinu do naszej karty!!! Co robić?! Stres spowodowany gmatwająca się sytuacją powoduje, że zamiast lepiej czujemy sie coraz gorzej i zaczynają nachodzić nas czarne myśli. A to, że nikt nawet nie zauważy kiedy nas zabraknie, a to że jesteśmy na tym świecie jak piąte koło u wozu, a to znowu, że nikt nas nie kocha i nasze istnienie jest światu doskonale obojętne, a to że dobrze nam tak za wszystkie te złe uczynki których się dopuściliśmy. W końcu osłabieni i wciąż nie wyleczeni, ponaglani telefonicznie przez szefa, którego głos z dnia na dzień staje się coraz bardziej stalowy ściągamy się z łóżka i człapiąc podążamy do pracy niczym do miejsca kaźni kaźni myśląc, że to nas już do reszty dobije. Pociągając nosem walczymy z bólem pleców i mroczkami przed oczami by tylko dotrwać do pierwszego "fajrantu" myśląc tylko o tym jak przyjemnie będzie po powrocie konać w domu. Kiedy po dwóch tygodniach takiej męki w końcu wracamy do zdrowia myślimy, że tym razem jeszcze się udało, alt o już ostatni raz. Generalnie żeby chorować będąc Singlem trzeba mieć końskie zdrowie! Czego Państwu i sobie życzę.
Pan Doktor
| |
|
|
|
Hasło: BYĆ SINGLEM Znaczenie hasła:

Co to znaczy "być singlem"? Czy oznacza samotność z wyboru, czy też życie w pojedynkę wbrew rzeczywistym pragnieniom; czy może alienację, która odbiera radość życia; a może właśnie wręcz przeciwnie - bycie singlem jest świadomym wyborem człowieka, który z różnych przyczyn nie wszedł w bliski związek z druga osobą, bo na tym etapie życia tak jest po prostu lepiej. Bez względu na istotę i przyczyny stanu rzeczy polegającego na podążaniu przez życie w pojedynkę ten portal ma zadanie umożliwić kontakt ludziom, którzy realizują ten model funkcjonowania w społeczeństwie. Jak podają ostatnie statystyki jest na ponad 25 %, to całkiem sporo, nieprawdaż?! Singlu i ty Singielko singluj z nami na singiel.info!
(dodano: 18-02-2007, odsłon: 1043) | |
|
|